Obszary metropolitalne napędzają polski wzrost gospodarczych – 12 największych polskich metropolii odpowiada obecnie za 55 proc., czytamy w „Raporcie o polskich metropoliach 2019” przygotowanym przez firmę PwC.

PwC w swoim badaniu uwzględniło Warszawę, Łódź, Gdańsk, Lublin, Rzeszów, Białystok, Poznań, Wrocław, Kraków, Szczecin, Katowice (wraz z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią (GZM)), oraz Bydgoszcz.

W tych 12 obszarach metropolitalnych ukształtowanych wokół wymienionych miast mieszka 16,1 miliona osób.

To 42 proc. całej ludności Polski, która wytwarzając aż 55 proc. PKB kraju.

Z kolei w samych wymienionych powyżej miastach żyje obecnie 6,7 miliona osób, czyli 18 proc. całej ludności kraju, wytwarzając 32 proc. całkowitego PKB.

Spośród przebadanych obszarów zdecydowanie najlepiej poradziła sobie metropolia wrocławska – w latach 2004-2018 wzrosła aż o 118 proc.

Stosunkowo najgorzej poradziła sobie GZM – w badanym okresie jej produkt krajowy brutto wzrósł o 46 proc.

Dla porównania, realny wzrost PKB całej Polski w okresie od 2004 do 2018 roku wyniósł 72 proc. Wynik gorszy od ogólnokrajowego osiągnęły Łódź, Białystok, Bydgoszcz, Szczecin i Katowice.

PwC przy tworzeniu raportu posługiwało się autorską metodologią siedmiu kapitałów: instytucjonalno-demokratycznego, technicznego i infrastrukturalnego, kultury i wizerunku, jakości życia, źródeł finansowania, atrakcyjności inwestycyjnej, oraz ludzkiego i społecznego.

Jak czytamy w raporcie, kapitały te rosły w ciągu całego objętego badaniem okresu zdecydowanie szybciej niż przeciętnie w przypadku Wrocławia i Krakowa (oraz w krótszym okresie 8 lat także Lublina).

W ciągu ostatnich 4 lat wyraźnej poprawie – w stosunku do średniej – uległ także poziom rozwoju tych siedmiu kapitałów w Krakowie, Poznaniu i Bydgoszczy.

Czytaj też:

>>> Czy „Polska B” dogania „Polskę A”? Dane z ostatnich 27 lat jasno pokazują, że jest wręcz przeciwnie

>>> Podział na rozwinięty Zachód i zacofany Wschód w Polsce traci sens – teraz „Polska A” leży w pasie centralnym