Amerykański producent z branży lotniczej Boeing ogłosił 5 listopada, że złożył swój akces do udziału w konkursie ofert na budowę lądownika księżycowego dla agencji kosmicznej NASA, informuje SpaceNews.

Zgodnie z propozycją Boeinga lądownik miałby zostać wystrzelony z powierzchni Ziemi jednorazowo, w całości za pomocą projektowanej przez NASA rakiety Space Launch System (SLS).

To rozwiązanie miałoby umożliwić ograniczenie liczby startów z powierzchni Ziemi i innych krytycznych z punktu widzenia misji operacji.

„Wykorzystując zdolności nośne Bloku 1B systemu SLS NASA stworzyliśmy koncepcję ‘Mniejszej liczby kroków na Księżyc’, która ogranicza poziom skomplikowania misji, jednocześnie zapewniając najbezpieczniejszą i najbardziej bezpośrednią drogę na Księżyc” – powiedział Jim Chilton, wiceprezes w dziale Boeinga zajmującym się bezpieczeństwem, obronnością i kosmosem.

Wcześniej swój udział w wyścigu o kontrakt na budowę lądownika księżycowego zgłosiło konsorcjum amerykańskich firm z sektora kosmicznego, na czele którego stanęło przedsiębiorstwo Blue Origin należące do najbogatszego człowieka świata, Jeffa Bezosa.

Kolejnym rywalem Boeinga będzie najprawdopodobniej należąca do Elona Muska firma SpaceX, która projekt swojego lądownika oparłaby zapewne na udoskonalanej obecnie jednostce startowej wielokrotnego użytku o nazwie Starship.

Rzecznik firmy odmówił komentarza w tej sprawie, jednak jej prezes – Gwynne Shotwell – przyznała, że SpaceX będzie chciała być częścią amerykańskiej misji na Księżyc.

>>>Czytaj też: Musk: Bitcoin jest znakomity