Polskie firmy coraz ostrożniej podchodzą do pracy zdalnej. Po kilku latach intensywnego testowania elastycznych modeli zatrudnienia zarządy skupiają się dziś na efektywności, komunikacji i stabilności procesów. Z najnowszego badania Grant Thornton wynika, że w 2026 roku praca zdalna będzie ważnym elementem rynku pracy, ale firmy zaczynają do niej podchodzić pragmatycznie.
Coraz mniej firm oferuje pracę zdalną
Odsetek firm, które umożliwiają pracownikom biurowym pracę zdalną, spadł w ciągu roku o 7 pkt proc., a w porównaniu z 2024 rokiem – aż o 16 pkt proc. Obecnie taką możliwość oferuje 55 proc. badanych przedsiębiorstw. Jednocześnie utrzymuje się wysoki udział firm, które w ogóle nie dopuszczają pracy z domu – to 36 proc.
Badanie pokazuje też rosnącą niepewność po stronie zarządzających. Już 9 proc. respondentów przyznało, że nie ma pełnej wiedzy na temat tego, w jakim modelu faktycznie pracują zespoły w ich organizacjach. To wyraźny wzrost względem poprzedniego roku, kiedy tylko 1 proc. badanych nie miał takiej wiedzy.
Hybryda zamiast pełnej elastyczności
Tam, gdzie praca zdalna została utrzymana, coraz częściej przybiera formę hybrydową. Firmy wyraźnie zwiększają liczbę dni, które pracownicy muszą spędzać w biurze. Udział organizacji dających pełną dowolność w wyborze miejsca pracy spadł do 13 proc., podczas gdy w poprzednich latach było to ponad 30 proc.
Wyraźny wzrost widać też w kategorii 4-10 dni w miesiącu (wzrost do 18 proc. z 5 proc.). Największy skok dotyczy jednak firm wymagających obecności 10-15 dni miesięcznie – udział takich organizacji wzrósł do 27 proc. z 13 proc. rok wcześniej. Coraz więcej przedsiębiorstw oczekuje też jeszcze częstszych wizyt w siedzibie firmy, co w praktyce oznacza ograniczenie pracy zdalnej do pojedynczych dni.
Dlaczego firmy ograniczają home office?
Pracodawcy wskazują kilka kluczowych powodów zmiany podejścia. Najczęściej wymieniane są problemy z przepływem informacji w zespołach (44 proc.) oraz spadek efektywności i jakości pracy wykonywanej zdalnie (33 proc.). Co czwarta firma zwraca także uwagę na pogorszenie atmosfery i słabsze więzi między pracownikami.
Jednocześnie wyraźnie spadła liczba pracodawców, którzy tłumaczą powrót do biur oczekiwaniami samych pracowników. Rok wcześniej takie powody wskazywało 25 proc. organizacji, a dziś – zaledwie 7 proc. Dla zarządów coraz większe znaczenie ma spójna kultura organizacyjna i bezpośrednia współpraca zespołów.
Praca zdalna nadal wyzwaniem organizacyjnym
– Mimo że praca zdalna została uregulowana w kodeksie pracy niemal 3 lata temu, jej prawidłowe wdrożenie nadal pozostaje wyzwaniem – mówi Jolanta Zarzecka-Sawicka, radca prawny i partner w Kancelarii Prawnej Grant Thornton. – Wielu pracodawców nadal uważa, że wystarczy wprowadzić jedynie krótki regulamin pracy zdalnej i na tym zakończyć proces wdrożenia, zapominając m.in. o określonej treści tego regulaminu, wymaganiach BHP, stanowiskowych, cyberbezpieczeństwie, czy złożeniu odpowiednich oświadczeń przez pracownika zdalnego.
Z drugiej strony praca zdalna przyniosła też wymierne korzyści. Umożliwiła firmom dostęp do szerszej puli talentów i stała się ważnym elementem wizerunku nowoczesnego pracodawcy. Coraz częściej jednak elastyczność musi ustępować potrzebie porządkowania procesów.
Firmy liczą się z ryzykiem odejść
Ograniczanie pracy zdalnej nie jest bez konsekwencji. Blisko trzy czwarte pracodawców, którzy planują zmiany w tym obszarze, liczy się z ryzykiem odejścia części pracowników. Dla 19 proc. firm to istotne zagrożenie, a dla kolejnych 59 proc. niewielkie, ale realne. To wyraźna zmiana względem roku poprzedniego, kiedy takie ryzyko dostrzegało tylko 42 proc. pracodawców.
Zarządy coraz częściej świadomie balansują między poprawą efektywności operacyjnej a ryzykiem utraty talentów. Praca zdalna przestała być postrzegana wyłącznie jako benefit, bo dla wielu pracowników stała się standardem.
Z raportu Grant Thornton wynika, że 65 proc. firm nie planuje dalszych zmian w zasadach pracy zdalnej, choć to wyraźnie mniej niż rok wcześniej (80 proc.). Pozostałe organizacje wciąż testują różne rozwiązania, szukając optymalnego modelu na kolejne lata. Co więcej, 4 proc. firm, które obecnie oferują home office, planuje całkowite wyeliminowanie pracy zdalnej w 2026 roku. Kolejne 16 proc. zamierza zwiększyć wymóg obecności w biurze.
Przeczytaj także:
- JSW szykuje cięcia i program naprawczy. Pracownicy zdecydują w referendum
- OECD ostrzega: Europa starzeje się szybciej, niż przewidywały prognozy
- Mężczyźni między kredytem a opieką. Rynek mieszkaniowy bez stereotypów