Choć inflacja w Polsce spadła do poziomu 2,4 proc., jej skutki nadal odbijają się na finansowych decyzjach gospodarstw domowych. Najnowsze badanie platformy Raisin pokazuje, że 75 proc. Polaków wybiera spokój i bezpieczeństwo zamiast ryzykownych, ale potencjalnie zyskowniejszych inwestycji.
Emocje dyktują strategie finansowe
Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 4 proc., a inflacja zbliżyła się do celu banku centralnego. Choć w liczbach oznacza to stabilizację, doświadczenie ostatnich lat wpływa na realne postrzeganie sytuacji finansowej gospodarstw domowych.
Aż 74,9 proc. respondentów uważa, że inflacja trwale obniżyła wartość ich oszczędności. W praktyce decyzje finansowe są podyktowane pamięcią o niedawnej drożyźnie, a nie bieżące wskaźniki makroekonomiczne.
Niepewność finansowa dotyczy szczególnie osób w wieku 35-44 oraz 55-64 lat. To w tych grupach najwięcej osób deklaruje spadek wartości zgromadzonego kapitału. Dominujące uczucia przy podejmowaniu decyzji finansowych to nadzieja (40,3 proc.) i niepewność (36,9 proc.). Zaledwie co czwarty badany odczuwa ekscytację z inwestowania. W rezultacie 48,8 proc. ankietowanych wybiera wyłącznie bezpieczne formy lokowania pieniędzy, a kolejne 25,5 proc. akceptuje tylko minimalne ryzyko.
Wniosek? Niemal trzy czwarte Polaków nie myśli o tym, jak zyskać, tylko jak nie stracić.
– Nadzieja skłania do działania, ale niepewność wyznacza granice gotowości do podejmowania ryzyka. Dlatego Polacy wybierają rozwiązania proste, przewidywalne i łatwe do porównania – mówi Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.
Młodsi ostrożni, ale aktywni
Najmłodsi respondenci (25-34 lata) łączą ostrożność z aktywnym działaniem. Mimo obecnego lęku, co drugi z nich deklaruje nadzieję. Częściej niż starsze pokolenia porównują oferty czy zmieniają produkty finansowe.
Z kolei osoby powyżej 65. roku życia w realiach niepewności częściej pozostają przy znanych rozwiązaniach i unikają zmian. Ponad połowa z nich trzyma oszczędności w znanych im bezpiecznych formach.
Kobiety częściej niż mężczyźni deklarują niepewność (42 proc. wobec 31,7 proc.), podczas gdy mężczyźni częściej odczuwają nadzieję (45 proc. wobec 35,6 proc. u kobiet). W najmłodszej grupie wiekowej mężczyźni są bardziej otwarci na zmiany i nowe oferty, kobiety natomiast są ostrożniejsze.
– Młodsi mężczyźni częściej porównują oferty, poszukują wyższego oprocentowania i są otwarci na zmiany. Młodsze kobiety pozostają optymistyczne wobec przyszłości, ale rzadziej działają pod presją szybkich decyzji. W starszych grupach wiekowych kobiety koncentrują się na stabilności, natomiast mężczyźni wykazują większą wrażliwość na inflację i skłonność do defensywnej dywersyfikacji – komentuje Michał Piątek.
Lokaty nadal na czele
Aż 40,5 proc. badanych deklaruje, że najchętniej korzysta z lokat bankowych. Dalej są konta osobiste (34,1 proc.) i konta oszczędnościowe (26,5 proc.). Tylko 12,9 proc. inwestuje w akcje lub fundusze. Co ciekawe, kryptowaluty spotykają się z najmniejszym poziomem zaufania, bo nie ufa im aż 62,3 proc. respondentów.
Wiedza zamiast ryzyka
Zdaniem Michała Piątka najważniejsze wcale nie jest zachęcanie do podejmowania większego ryzyka. Polakom po prostu brakuje wiedzy na temat bezpiecznych alternatyw dla lokat i kont oszczędnościowych.
– Kiedy maleje poczucie niepewności, rośnie gotowość do podejmowania decyzji finansowych. Często oznacza to po prostu szersze spojrzenie na dostępne, bezpieczne opcje. Zamiast ograniczać się do lokat w swoim podstawowym banku, można rozważyć lokaty oferowane przez różne banki europejskie, także działające w Polsce, objęte takimi samymi systemami gwarancji depozytów, a często oferujące wyższe oprocentowanie – dodaje ekspert.
Badanie zostało zrealizowane przez UCE RESEARCH na zlecenie Raisin na reprezentatywnej próbie 800 dorosłych Polaków.
Przeczytaj także:
- Inwestowanie w nieruchomości dla drobnych inwestorów. Nordstreet oferuje crowdlending zamiast zakupu
- Premia przestaje motywować pracowników. Liczy się przewidywalność zarobków
- Farmy wiatrowe nie rosną same. Oto kto je planuje, buduje i kontroluje