Polski przemysł jest w dużym stopniu energochłonny, co przekłada się też na wysokie emisje gazów cieplarnianych. Pilnie potrzebna jest strategia dekarbonizacji tej części gospodarki, inaczej grozi nam utrata konkurencyjności, uważają eksperci Forum Energii.
Polska należy do najbardziej uprzemysłowionych państw Unii Europejskiej. Sektor przemysłowy odpowiada za jedną piątą PKB i daje zatrudnienie co piątej pracującej osobie. Jednocześnie polski przemysł cechuje się nad reprezentacją sektorów wysoko energochłonnych w stosunku do innych państw UE. Te branże to przemysł wydobywczy, przetwórstwo paliw czy przemysł mineralny.
– Kiedy dodamy do tego uwęglony miks wytwórczy energii elektrycznej w naszym kraju oraz procesy technologiczne, które w wielu branżach są już przestarzałe – skutkiem są wysokie całościowe emisje gazów cieplarnianych. Przemysł odpowiada za 25 proc. wszystkich polskich emisji – wylicza Forum Energii.
Rosnące ceny energii z paliw kopalnych oraz koszty śladu węglowego produkcji stawiają polski przemysł pod coraz silniejszą presją pilnej modernizacji, zwraca uwagę think tank. Tymczasem inaczej niż w przypadku energetyki, debata o dekarbonizacji przemysłu nie jest w Polsce rozwinięta.
Szansa na bardziej nowoczesny przemysł
W raporcie “Nowy ład przemysłowy 2024+. Jak rozsądnie zmodernizować polski przemysł?” eksperci Forum Energii stawiają tezę, że inwestycje dekarbonizacyjne w przemyśle posłużą łagodniejszej transformacji polskiego modelu rozwojowego. Dadzą też okazję do rozwoju bardziej innowacyjnych technologii.
– Transformacja to nie tylko koszty i inwestycje, ale również szanse dla producentów nowych, zoptymalizowanych dóbr związanych z czystymi technologiami, a także stworzenie popytu na innowacyjne usługi, m.in. cyfrowe. Polska ma niepowtarzalną szansę, by zagospodarować nowe nisze rynkowe. Właśnie w taki sposób trzeba patrzeć na wyzwania i szanse, które niesie ze sobą nieuchronna dekarbonizacja przemysłu – komentuje dr Sonia Buchholtz, dyrektorka Programu Przemysł w Forum Energii, cytowana w komunikacie.
Zobacz też: Coraz mniej węgla w energetyce, coraz wyższy koszt wydobycia. To warto wiedzieć o polskim górnictwie
Przy czym nie wystarczy, by polski przemysł przeprowadzał zmiany tylko naśladując światowe trendy. koordynator projektu Transformacji Przemysłu w Forum Energii Marcin Dusiło podkreśla, że najpierw trzeba dokonać dogłębnej analizy. Kluczowe dane to na przykład realne zużycie energii w poszczególnych branżach.
– Dopiero taka refleksja nad polskimi realiami, a nie wyłącznie nad światowymi megatrendami, pozwoli zidentyfikować te gałęzie krajowego przemysłu, których szybka dekarbonizacja jest stosunkowo najłatwiejsza i przyniesie najszybsze efekty. Wyniki takiej analizy dla wielu osób mogą okazać się zaskakujące – wskazuje Marcin Dusiło.
Autorzy raportu podkreślają, że kluczowym zadaniem jest odnalezienie takich nisz w nowoczesnej, zdekarbonizowanej gospodarce, w których polskie firmy produkcyjne mogą uzyskać wysoką specjalizację. Polski rząd powinien więc przygotować strategię, która wyznaczy kierunki działań i wzmocni rozwój krajowej bazy czystych technologii.
Państwo powinno też zwiększyć możliwości korzystania przez przemysł z taniej i czystej energii. Kolejne zadanie dla rządu to wzmacnianie zaplecza badawczo-rozwojowego. Wreszcie – tworzenie stabilnego prawa i odpowiednie nakierowanie strumieni finansowych (publicznych i prywatnych) oraz dbałość o stabilne otoczenie biznesu.
Transformacja konieczna dla konkurencyjności
Analitycy Forum Energii przestrzegają decydentów przed myśleniem, że Polska ma wyjątkową sytuację i w związku z tym może dekarbonizować przemysł “we własnym tempie”.
– Jest to jednak złudne myślenie, ponieważ transformacja energetyczna to globalny makrotrend – Polska nie zatrzyma go ani nawet nie spowolni. Europa weszła na tę ścieżkę i nie może zatrzymać się wpół drogi. Regionalni konkurenci Polski już rozpoczęli transformację – nawet w tych krajach, w których warunki jej nie sprzyjają, np. ze względu na głębokie uzależnienie od importu paliw – wskazuje think tank.
Dlatego zielona transformacja przemysłu jest konieczna, by można było w przyszłości mówić o konkurencyjności polskiego przemysłu.
Transformacja przemysłu to szansa na przyszłą przewagę konkurencyjną – polscy podwykonawcy, którzy już dziś są mocno wpleceni w unijne łańcuchy wartości będą dostosowywać się do nowych standardów, inaczej stracą rynki zbytu na rzecz konkurentów. Coraz trudniej będzie także znaleźć nabywców drogich towarów, obciążanych kosztami wysokiego śladu węglowego produkcji. Inwestorzy i konsumenci decydują portfelami.
Polecamy także:
- Kłopoty w polskim przemyśle. Produkcja spada szybciej niż oczekiwał rynek
- Niemiecki przemysł ma kłopoty, rząd dosypuje pieniędzy. Ekonomista: to tylko pogorszy sytuację
- Branża recyklingu złomu: Surowca nie brakuje. Problemem jest brak zielonej energii
- Hutnictwo chce się zazielenić, ale potrzebuje więcej złomu. Na razie nie wyłącza wielkich pieców
- Chiny liderem w emisjach szkodliwych gazów. To cena za szybki rozwój przemysłu