Bogactwo nie jest dla Polaków? W osiągnięciu dobrobytu przeszkadza nam niechęć do podejmowania ryzyka, przywiązanie do hierarchicznych stosunków w pracy i problemy z planowaniem długoterminowym. I nawet nasze narodowe dążenie do sukcesu niewiele tu zmieni.
To najważniejsze wnioski z nowego międzynarodowego badania zespołu naukowców z Akademii Leona Koźmińskiego i Uniwersytetu w Rhode Island, pod kierownictwem prof. Piotra Białowolskiego, obejmującego 137 krajów. Badanie to rzuca nowe światło na związki między wymiarami kultury narodowej a umiejętnościami finansowymi obywateli.
W części poświęconej Polsce najważniejszy wniosek jest taki, że niektóre cechy kultury narodowej Polaków mogą utrudniać im osiąganie dobrobytu finansowego. Kluczowe czynniki to wysoki poziom unikania niepewności, niski poziom tzw. orientacji długoterminowej oraz silne przywiązanie do hierarchii w miejscu pracy. Jednocześnie badanie wykazało, że powszechne wśród Polaków dążenie do sukcesu i rywalizacja nie mają istotnego wpływu na umiejętności zarządzania finansami.
Analiza opiera się na modelu wymiarów kultury narodowej Hofstede, który wyróżnia sześć głównych cech: dystans władzy, męskość (motywacja do osiągnięć), unikanie niepewności, powściągliwość, indywidualizm oraz orientację długoterminową. Badacze odkryli, że cztery z tych wymiarów mają znaczący wpływ na dobrobyt finansowy społeczeństw.
Dlaczego Polacy nie są bogaci
W przypadku Polski, badanie wskazuje na kilka cech, które mogą ograniczać rozwój umiejętności finansowych obywateli. Przede wszystkim, Polacy wykazują bardzo wysoki poziom unikania niepewności – 93 punkty na 100-punktowej skali. Oznacza to, że jako społeczeństwo preferujemy jasno określone zasady, struktury i regulacje. Prof. Białowolski podkreśla, że ta cecha jest silnie i negatywnie związana z umiejętnością zarządzania własnymi finansami.
– Na tle krajów europejskich jesteśmy w czołówce narodów, które unikają niepewności i potrzebują zasad, struktur i regulacji, aby funkcjonować. Ta cecha jest silnie i niestety negatywnie związana z tym, czy umiemy zarządzać pieniędzmi. Liderem pod tym względem są Grecy. Po drugiej stronie osi są Duńczycy, którzy nie potrzebują dużej przewidywalności – zmienność planów i zadań to naturalna część ich życia zawodowego. Wiąże się to z ciekawością, która jest dla Duńczyków naturalna i rozwijana już od najmłodszych lat – komentuje prof. Białowolski cytowany w komunikacie Akademii im. Leona Koźmińskiego.
Kolejnym czynnikiem jest stosunkowo niski poziom orientacji długoterminowej – 49 punktów na 100. Wskazuje to na tendencję do skupiania się na realizacji doraźnych potrzeb, zamiast myślenia i planowania w dłuższej perspektywie czasowej. Ta cecha może utrudniać efektywne oszczędzanie i inwestowanie.
A co z polskim dążeniem do sukcesu
Trzecim istotnym elementem jest wysoki dystans władzy w polskiej kulturze organizacyjnej – 68 punktów na 100. W praktyce oznacza to akceptację hierarchicznego porządku w miejscu pracy, gdzie podwładni oczekują jasnych instrukcji od przełożonych. Prof. Białowolski komentuje, że idealny szef dla Polaków to „życzliwy autokrata”. Taka postawa może ograniczać inicjatywę i innowacyjność, które są często kluczowe dla sukcesu finansowego.
– Chcemy być traktowani z szacunkiem w miejscu pracy, ale mentalnie nie jesteśmy gotowi na partnerstwo, w którym szef i podwładny dzielą odpowiedzialność. To podejście i sposób zachowania odzwierciedla postrzegany przez nas porządek społeczny, w którym dominują nierówności – dodaje.
Eksperci zwracają jednocześnie uwagę, że silne dążenie do sukcesu i rywalizacja, charakterystyczne dla polskiej kultury (64 punkty na 100 w wymiarze męskości), nie mają bezpośredniego przełożenia na umiejętności zarządzania finansami osobistymi. Badacze zauważają, że zarówno nastawienie na awanse i sukces, jak i traktowanie pracy jako źródła satysfakcji ze współpracy, nie wpływają istotnie na poziom zamożności.
– Ten wymiar kulturowy jest jednak bez znaczenia dla zasobności naszych portfeli. W miejscu pracy można zarówno dążyć do awansów i sukcesu, jak i traktować pracę jako źródło satysfakcji wynikającej ze współpracy z ludźmi. I żadna z tych postaw nie przełoży się wprost na to, czy będziemy mniej lub bardziej zamożni – komentuje profesor.
oprac. mach
Polecamy także:
- Polska powinna przyjąć euro? Prezes NBP: debata, gdy będziemy zamożni jak Niemcy i Francuzi
- Nierówności majątkowe na świecie nadal wysokie. Oto lista państw, w których są one największe
- Miliarderzy powinni płacić 2% podatku od majątku. To propozycja czterech państw G20
- Bogactwo ma się świetnie. Nieco ponad 1% populacji kontroluje połowę światowego majątku