Koszty utrzymania samochodu w 2025 r. spadły dla aut benzynowych i diesli odpowiednio o 4 proc. i 3 proc. Ten optymizm jest jednak ograniczony, bo w 2026 r. mogą ponownie wzrosnąć nawet o kilkanaście procent. Ceny paliw odpowiadają za większość wydatków kierowców i mogą szybko odwrócić korzystny trend – wynika z analizy Rankomat.pl.
Tańsze paliwo obniżyło koszty w 2025 r.
W 2025 r. spadek cen paliw zrównoważył rosnące koszty serwisowania pojazdów. Dzięki temu całkowity koszt utrzymania samochodu zmalał.
Kierowcy aut z silnikiem diesla wydawali średnio 10 737 zł rocznie, a właściciele samochodów benzynowych 10 589 zł. To odpowiednio o 3 proc. i 4 proc. mniej niż rok wcześniej.
Odwrotny trend dotyczył aut z instalacją LPG. W ich przypadku koszt utrzymania wzrósł o 2 proc., do poziomu 6 613 zł rocznie.
Serwis drożeje szybciej niż inflacja
Choć całkowite koszty spadły, wydatki na serwis nadal rosły. W 2025 r. łączny koszt podstawowych usług zwiększył się o niemal 6 proc. rok do roku. Najbardziej podrożały usługi związane z klimatyzacją – o ponad 17 proc., z dotychczasowych 577 zł do 677 zł. Koszty napraw usterek i wymiany opon też wzrosły. W efekcie za podstawowy serwis trzeba zapłacić 2 289 zł, choć w zeszłym roku wydatki były niemal o 130 zł mniejsze.
Co więcej, wysokość składki OC nie zawsze odzwierciedla koszty serwisowania auta. Przykładowo kierowcy BMW płacą wyższe ubezpieczenie, z medianą na poziomie 740 zł, a po drugiej stronie skali są Skody (656 zł) i Renault (670 zł).
Jednocześnie za koszty napraw właściciele BMW płacą średnio 780 zł. W przypadku dwóch najtańszych do ubezpieczenia marek za serwis usterek trzeba zapłacić odpowiednio 926 zł i 897 zł. To oznacza, że przy wyborze samochodu warto uwzględniać zarówno koszt ubezpieczenia, jak i potencjalne wydatki serwisowe.
Paliwo to największy wydatek kierowców
Największy wpływ na całkowity koszt utrzymania auta mają ceny paliw. Stanowią one ponad 70 proc. wszystkich wydatków związanych z użytkowaniem pojazdu.
Statystyczny kierowca w Polsce pokonuje rocznie około 18 608 km. Przy średnim spalaniu 7 litrów na 100 km oznacza to konieczność zakupu ponad 1 300 litrów paliwa rocznie.
To właśnie spadek cen paliw odpowiada za obniżenie kosztów w ostatnich latach. W przypadku diesla wydatki spadły o 12 proc. w ciągu trzech lat – z 12 257 zł w 2022 r. do 10 737 zł w 2025 r.
Koszty znów mogą wzrosnąć
Prognozy Rankomat.pl na 2026 r. wskazują na możliwy powrót wzrostów. Jeśli ceny paliw utrzymają się na obecnym poziomie, a koszty ubezpieczenia i serwisu nadal będą rosły w podobnym tempie, co przez ostatnie 3 lata, to całkowite koszty utrzymania samochodu się zwiększą. Sytuacja kosztowa kierowców jest silnie uzależniona od cen paliw i czynników zewnętrznych.
Szacunki zakładają wzrost kosztów utrzymania diesla o około 11 proc., do blisko 11 922 zł rocznie. W przypadku aut benzynowych wzrost może wynieść 3 proc. i zatrzymać się na poziomie około 10 925 zł. Natomiast utrzymanie samochodów na LPG według szacunków może wzrosnąć o 9 proc., do 7 186 zł.
– Ceny paliw zazwyczaj wpływają na wzrosty towarów w całej gospodarce. Utrzymanie auta już teraz pochłania niemal 20 proc. zarobków przeciętnego Polaka. Gdy wszystko drożeje, najskuteczniejszą metodą oszczędzania jest porównywanie – komentuje Jarosław Sadowski, dyrektor departamentu analiz Rankomat.pl.
Jak dodaje, wybór tańszych stacji paliw, warsztatów poza centrami miast oraz porównywanie ofert OC może przynieść oszczędności.
Przeczytaj także:
- 17 firm w grze o koleje dużej prędkości. CPK rozpoczyna kluczowy etap inwestycji
- Nawet 6 mld zł znika z rynku OZE. Problemem nie jest technologia, tylko biurokracja
- Kebab nie zwalnia, matcha przyspiesza. Rynek food-to-go zmienia się wraz z wyborami Polaków