Chociaż przez większą część 2025 roku ceny OC malały, rok zakończył się jednak podwyżką. Średnia cena ubezpieczenia OC wyniosła 679 zł i była o 4,5 proc. wyższa niż w 2024 roku. Jak pokazuje raport RanKING przygotowany przez Rankomat.pl, na takie zakończenie roku wpłynął dynamiczny wzrost cen w drugim kwartale, który zniwelował spadki w pozostałych okresach.
Taki scenariusz wpisuje się w cykliczność rynku. Po gwałtownych podwyżkach z lat 2023-2024, sięgających 25 proc., ubezpieczyciele odzyskali rentowność. W efekcie powrócili do konkurowania ceną. Mimo to stawki nie wróciły do poziomów z czasów sprzed pandemii. Średnia cena OC wciąż jest o 100 zł niższa niż w rekordowym 2017 roku.
Wojewódzkie różnice się pogłębiają
Najwięcej za ubezpieczenie OC w 2025 roku płacili kierowcy z Pomorza, Dolnego Śląska i Mazowsza. Na przeciwnym biegunie znaleźli się kierowcy z Podkarpacia, Opolszczyzny i Świętokrzyskiego. Różnica między najtańszym a najdroższym regionem wyniosła ponad 36 proc.
Najdrożej było w Gdańsku, gdzie kierowcy płacili średnio 911 zł za polisę. Najtaniej w Opolu – 644 zł. W skali całego kraju najwięcej płacili młodzi kierowcy: 18-latkowie musieli zapłacić nawet 2688 zł. Dla porównania typowy 60-latek na ubezpieczenie OC musiał wydać 579 zł.
Te samochody są najkosztowniejsze w ubezpieczeniu
Nie bez znaczenia jest marka pojazdu. Najtańsze auta do ubezpieczenia to Skody (średnio 656 zł), Fiat (665 zł) oraz Renault (670 zł). Na podium znalazły się dwie niemieckie marki: najdroższe BMW (781 zł) oraz Audi (728 zł). Trzecie miejsce należy do Toyoty z ceną 689 zł.
Na wysokość składki wpływa m.in. typ samochodu oraz stan cywilny właściciela samochodu. W 2025 roku osoby pozostające w związkach małżeńskich płaciły za OC znacznie mniej niż single. Różnica wyniosła średnio 27,8 proc. Polisy dla kawalerów i panien kosztowały przeciętnie 867 zł, natomiast oferty dla małżonków średnio wynosiły 626 zł.
Najwyższe składki za ubezpieczenie OC płacili właściciele samochodów hybrydowych – średnio 725 zł (o ponad 50 zł więcej niż w 2024 roku). Po drugiej stronie skali znajdują się samochody elektryczne, za które trzeba było zapłacić przeciętnie 575 zł. Różnica między najdroższą a najtańszą grupą pojazdów sięgała 26,1 proc.
Trend wzrostowy wyhamował
Z danych Rankomat.pl wynika, że po kilku kwartałach podwyżek, w 2025 roku ceny zaczęły stopniowo spadać. W I kwartale obniżka wyniosła 1 proc., w III kwartale – 5 proc., a w IV – kolejne 2,1 proc. Najmocniejszy wzrost nastąpił w II kwartale, kiedy średnia cena OC sięgnęła 707 zł. To wystarczyło, by cały rok zamknąć z podwyżką o 4,5 proc. w stosunku do średniej z 2024 roku.
Na poziom cen wpływ ma wiele czynników: rosnące koszty likwidacji szkód, konkurencja między ubezpieczycielami oraz zmieniające się oczekiwania klientów. Jak wskazuje Bartosz Niewiadomski, prezes zarządu Rankomat.pl, można spodziewać się dalszych wahań cenowych także w 2026 roku.
Przeczytaj również:
- Polska przeznaczy na offshore więcej niż na CPK i elektrownię jądrową. To strategiczna inwestycja i impuls dla gospodarki
- Tesla przegrywa wyścig EV. Jest nowy lider rynku z Azji
- Koniec z etatem? Gig economy rośnie, a Polacy planują dorabiać jak nigdy wcześniej