Ukraina rozwija technologie przechwytywania dronów i chce wejść z nimi na rynki zagraniczne – podaje Reuters. Kraj podpisał już umowy ramowe z Arabią Saudyjską i Katarem, a kolejne są w przygotowaniu. Stawką są miliardy dolarów i budowa globalnej pozycji sektora obronnego po zakończeniu wojny.
Wojna jest impulsem dla nowych technologii
Konflikt z Rosją zmusił Ukrainę do szybkiego rozwoju systemów przeciwdziałania atakom dronowym. Setki bezzałogowców atakujących w ciągu jednej nocy sprawiły, że konieczne stało się stworzenie nowych rozwiązań, w tym tzw. dronów przechwytujących.
Według informacji Reutersa doświadczenie zdobyte na froncie stało się dziś jednym z najważniejszych atutów Ukrainy w rozmowach z zagranicznymi partnerami. W ten weekend prezydent Wołodymyr Zełenski zawitał do krajów Zatoki Perskiej, by zawrzeć umowy z państwami, które doznały ataków irańskich dronów.
– Ukraina dzieli się wiedzą specjalistyczną, której brakuje na Bliskim Wschodzie. Ta wiedza to nie sam dron, ale umiejętności, strategia i system, w którym dron stanowi jeden z elementów obrony – powiedział Wołodymyr Zełenski w rozmowie z Reutersem.
W ostatnich dniach Ukraina podpisała umowy o współpracy z Arabią Saudyjską i Katarem. Trwają też rozmowy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Jak podaje Reuters, zainteresowanie technologiami wzrosło po eskalacji konfliktu z Iranem i wykorzystaniu dronów w regionie. Dla wielu państw był to sygnał, że są podatne na tego typu zagrożenia. Przedstawiciele branży podkreślają, że może to być moment przełomowy dla eksportu ukraińskich technologii i budowy globalnej pozycji sektora.
Firmy czekają na decyzje rządu
Zainteresowanie ze strony zagranicznych klientów jest duże, jednak firmy nie mogą samodzielnie zawierać kontraktów. Przedsiębiorstwa czekają na decyzje władz w Kijowie, które muszą zatwierdzać eksport uzbrojenia. Część firm obawia się, że zbyt powolne działania mogą spowodować utratę okazji rynkowej.
Według danych rządu Ukraina wyprodukowała w styczniu 40 tys. dronów przechwytujących. Prezydent Zełenski wskazuje, że przy odpowiednim finansowaniu produkcja może wzrosnąć nawet do 2 tys. dziennie. Na własne potrzeby Ukraina potrzebuje około połowy tej liczby, więc otwiera się przestrzeń do eksportu.
Reuters podaje, że wartość eksportu uzbrojenia mogłaby w tym roku sięgnąć około 2 mld dolarów. W perspektywie pięciu lat może się zwiększyć nawet do 10 mld dolarów rocznie.
Jednym z przykładów technologii rozwijanych przez ukraińskie firmy są morskie drony Magura, które mogą być wyposażone w systemy przechwytujące. Według Reutersa są one już wykorzystywane na Morzu Czarnym do zwalczania rosyjskich dronów lecących w kierunku Odessy.
Kluczowe znaczenie szkolenia i infrastruktury
Sama sprzedaż sprzętu nie wystarczy. Systemy obrony oparte na dronach wymagają odpowiedniego szkolenia, infrastruktury radarowej i koordynacji działań. Wdrożenie takich rozwiązań w krajach Zatoki Perskiej może zająć kilka miesięcy.
Eksperci podkreślają, że Ukraina stoi przed szansą zbudowania silnego sektora eksportowego, który może odegrać kluczową rolę w odbudowie gospodarki po wojnie. Jednocześnie pojawia się ryzyko, że bez szybkich decyzji politycznych kraj nie wykorzysta obecnego zainteresowania rynków zagranicznych.
Reuters zwraca uwagę, że rynek technologii obronnych rozwija się dynamicznie, a okno możliwości może szybko się zamknąć.
Polecamy także:
- Innowacje dla obronności. Polska Izba Dual Use ma pomóc firmom
- Kierowcy EV liczą każdą złotówkę. Ładowanie to gra o cenę
- 1 mld zł już na stole, a to dopiero początek. 400 firm pomoże w budowie elektrowni jądrowej