Metale ziem rzadkich to grupa 17 minerałów, które współwystępują w innych minerałach i są wykorzystywane do produkcji większości produktów technologicznych

Za blisko 80 proc. produkcji tych elementów odpowiadają Chiny. Pekin wykorzystuje argument odcięcia świata od ich dostaw przy okazji ostatniego konfliktu handlowego z Waszyngtonem.

Stany Zjednoczone i Australia postawiły sobie za cel wyrównanie proporcji i zakończenie dominacji Chin w zakresie produkcji metali ziem rzadkich, pisze, pisze Financial Times.

W ramach tych wspólnych wysiłków Canberra opublikowała raport, w którym wyznaczyła 15 projektów konsultowanych z 12 firmami wydobywczymi, które są możliwe do realizacji na terenie Australii. Koszt ich wcielenia w życie wynosiłby 5,7 mld dol.

Oprócz wydobycia metali ziem rzadkich projekty dotyczą pozyskiwania antymonu, magnezu i wolframu, również na rynku zdominowanych podażowo przez Chiny.

Linda Reynolds, minister obrony Australii, powiedziała: „Sektor minerałów krytycznych ma kluczowe znaczenie dla obronności, a wiele z naszych możliwości technologicznych zależy od ich obecności. Oznacza to, że ważne jest, abyśmy mieli bezpieczne źródło dostaw, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecne uwarunkowania geopolityczne”.

Rząd Australii współpracuje z firmami prywatnymi przy tych przedsięwzięciach, jednak na razie nie ma mowy o ich państwowym finansowaniu.

>> Stare linie energetyczne spowalniają proces przechodzenia na energię odnawialną w Australii