„Pandemia COVID-19 jest zjawiskiem, które doprowadzi do transformacji globalnej gospodarki. Dlatego należy w odpowiednim momencie stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju w nowej przestrzeni rynkowej”, piszą w raporcie analitycy Fundacji Kaleckiego.

Pandemia choroby COVID-19 jest najpoważniejszym w skutkach wydarzeniem tego typu od 101 lat i szerzącej się wówczas pandemii grypy H1N1, zwanej hiszpanką.

Szacuje się, że ofiar hiszpanki mogło wówczas być nawet ponad 50 mln ludzi na całym świecie, w tym 2,3 mln w Europie – 4,8 proc. ówczesnej populacji kontynentu.

Konsekwencje pandemii dla gospodarki

Nawet jeżeli pandemia COVID-19 nie zbierze tak tragicznego żniwa, jak hiszpanka, to niewątpliwie będzie miała ogromny wpływ na gospodarkę.

„Połączenia komunikacyjne, produkcja, wymiana handlowa wrócą na swoje poziomy, ale ze zmienioną strukturą. Spółki giełdowe odzyskają swoją wcześniejszą kapitalizację, ale w innej strukturze rynku i z innymi inwestorami. Dlatego należy w odpowiednim momencie stworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju w nowej przestrzeni rynkowej” – piszą Dariusz Standerski i Aleksandra Wójtowicz z Fundacji Kaleckiego.

Dwa możliwe scenariusze

Na to, w jaki sposób będzie odbudowywać się światowa gospodarka po obecnym szoku wpływ będzie miał przede wszystkim sposób ustąpienia pandemii.

Proces ten może przebiegać dwojako – pandemia albo ustąpi w sposób gwałtowny (tak jak miało to miejsce w przypadku hiszpanki) albo stopniowy, w ciągu dłuższego okresu.

Dlatego też Fundacja Kaleckiego przedstawiła w swoim raporcie dwa prawdopodobne scenariusze w oparciu o dostępne dane historyczne.

Jak piszą autorzy, biorąc pod uwagę dynamikę zmian sytuacji gospodarczej i brak dostatecznej ilości danych, nie jest możliwe przeprowadzenie szczegółowej prognozy – przedstawione analizy mają na celu jedynie zaprezentowanie ogólnych mechanizmów możliwych zmian w gospodarce.

Scenariusz 1: Szybkie ustąpienie pandemii

Specjaliści swoją analizę rozpoczynają od scenariusza szybkiego ustąpienia choroby – na zaledwie kilka tygodni po wystąpieniu szczytu zachorowań.

 

 

„W tym scenariuszu można zaobserwować proces powrotu na naturalną ścieżkę wzrostu. Przyspieszenie wzrostu gospodarczego będzie wówczas o wiele szybsze niż wcześniej zakładano. Spowodowane to będzie ustąpieniem jedynego czynnika kryzysu. Należy bowiem pamiętać, że przed pandemią światowa gospodarka była w fazie spowolnienia, ale żaden sektor nie przeżywał kryzysu, który mógłby promieniować do innych sektorów gospodarki. W takich warunkach zostanie uwolniony popyt na poziomie znacznie wyższym od tego sprzed pandemii” – piszą autorzy.

Co jest jednak niezwykle istotne, aby ten scenariusz w ogóle miał szansę na realizację, to wprowadzenie rozwiązań osłonowych dla przedsiębiorstw, którym podczas pandemii groziła utrata płynności finansowej – to one bowiem będą odpowiedzialne za zwiększenie podaży w odpowiedzi na rosnący popyt.

Pakiety stymulacyjne w trakcie oraz po pandemii będą miały zdaniem analityków kluczowy wpływ na osiągnięcie szybkiego wzrostu i powrotu na ścieżkę długookresową po pandemii.

Scenariusz 2: Powolne wygasanie pandemii

Jeżeli jednak globalna ekspansja choroby będzie wyhamowywać w powolnym tempie, może dojść do zmiany długookresowej ścieżki wzrostu gospodarczego.

Powodem tego ma być bankructwo kolejnych przedsiębiorstw i spowodowane nim zmiany strukturalne w gospodarce, przedłużające okres recesji.

„PKB będzie wówczas rosło we wcześniejszym tempie, ale poniżej poziomu potencjalnego: nie zostanie odnotowany, tak jak w przypadku scenariusza I, entuzjazm na rynkach. Między innymi z tego względu powrót do poziomu PKB sprzed pandemii nastąpi później niż w scenariuszu I, a sam wzrost będzie bardziej wrażliwy na czynniki zewnętrzne” – piszą analitycy Fundacji Kaleckiego.

W przypadku tego scenariusza autorzy również założyli wprowadzenie pakietów osłonowych dla przedsiębiorców w trakcie i po pandemii. Bez wykonania tego ruchu ze strony rządów trudno bowiem będzie powrócić gospodarkom na ścieżkę rozwoju.

„Pakiety osłonowe i stymulacyjne wiążą się ze zwiększonymi wydatkami z budżetu, ale są konieczne, żeby uniknąć najpierw ostrej recesji, a następnie długiej stagnacji” – piszą autorzy.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

>>> Obniżka stóp w dobie epidemii koronawirusa nie pomoże gospodarce, a nawet może zaszkodzić – mówią ekonomiści PKO BP

>>> WHO: Nie ma dowodów, że zwierzęta domowe zarażają koronawirusem

>>> Credit Agricole przedstawił prognozę dla polskiej gospodarki z uwzględnieniem koronawirusa