UE i Kanada planują zacieśnić współpracę, ponieważ chcą ograniczyć zależność od Chin i Stanów Zjednoczonych. Premier Kanady Mark Carney przekonuje, że mocarstwa średniej wielkości (middle powers) powinny zacząć współpracować, zamiast próbować osobno negocjować z dużo silniejszymi mocarstwami, jak Chiny czy USA.
Kanada i UE budują „trzecią drogę”
Zwłaszcza ochłodzenie stosunków z USA ma dla Kanady konkretny wymiar. Prawie 70 proc. eksportu Kanady trafia do Stanów Zjednoczonych, co w świetle pogarszających się relacji z Waszyngtonem oraz gróźb celnych jest realnym problemem gospodarczym. Dla Kanady Unia Europejska ma być jednym z filarów budowanej przez Carneya „trzeciej drogi” umożliwiającej zwiększenie własnej autonomii i siły negocjacyjnej względem największych państw.
Kolejnym krokiem zbliżającym UE i Kanadę jest uruchomiany na szczycie w Montrealu 29-30 października program partnerstwa Alliance for the Future. Obejmuje handel, surowce krytyczne, cyfryzację, energię, obronność i badania. Wartość handlu między UE a Kanadą wyniosła ok. 130 mld euro w 2025 r. – o 80 proc. więcej niż w 2016 r.
Natomiast z punktu widzenia UE, największe znaczenie ma dostęp do kanadyjskich surowców, energii i przemysłu obronnego. Kanada posiada zasoby minerałów potrzebnych m.in. w energetyce, elektronice i produkcji uzbrojenia, dlatego UE i Kanada chcą przyspieszyć wspólne inwestycje w ich wydobycie, przetwarzanie i rafinację. Ta formuła współpracy ma objąć również inne państwa i wykraczać poza współpracę UE i Kanady.
AI, cyberbezpieczeństwo i nowy kabel do Europy
W obszarze cyfrowym UE i Kanada zakończyły negocjacje umowy o handlu cyfrowym. Zapowiedziano bliższą współpracę w obszarze AI, cyberbezpieczeństwie, infrastrukturze i surowcach krytycznych. Kanada dołącza do EuroHPC. To unijna inicjatywa rozwijania systemów bardzo dużej mocy obliczeniowej. Oprócz tego strony chcą pracować nad wzajemnym uznawaniem ocen zgodności systemów sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa i tożsamości cyfrowej. Wymiernym efektem tej współpracy jest inwestycja 1,6 mld dolarów kanadyjskich w fuzje europejsko-kanadyjskiej spółki, która ma rozwijać suwerenną AI.
Zapowiedziano też położenie nowego kabla podmorskiego między Kanadą i Europą. Współpraca cyfrowa ma poszerzyć europejskie możliwości technologiczne i zmniejszać zależność od wąskiej grupy dostawców.
Kanada nie zastąpi USA ani Chin
Dla UE zbliżenie z Kanadą powinno być bardziej sposobem na wzmocnienie pozycji wobec USA i Chin niż próbą uniezależnienia się od obu mocarstw jednocześnie. Kanada nie zastąpi Europie ani USA w bezpieczeństwie i technologiach, ani Chin w łańcuchach dostaw, ale może zwiększyć liczbę dostępnych alternatyw. Strategia odcięcia się od Chin i USA jednocześnie byłaby kosztowna i ryzykowna.
Zdaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego zbliżenie z Europą jest dziś bardziej potrzebą Kanady niż UE. Dla Europy największą korzyścią może być więc nie budowa osobnego bloku konkurującego z Waszyngtonem, lecz zwiększenie własnej siły negocjacyjnej.
Polecamy także:
- Darczyńca wpłacił i zniknął. Tylko 14 proc. NGO potrafi utrzymać pełną relację
- Setki miliardów złotych wpływają po terminie. Problem może uderzać dalej w łańcuch dostaw
- Sprawy przeciwko bankom mają przyspieszyć. Rząd zmienia właściwość sądów