Od 1 października 2025 roku w Polsce zacznie obowiązywać system kaucyjny. Zgodnie z ustawą sklepy o powierzchni powyżej 200 m² będą zobowiązane do odbioru opakowań objętych systemem. Mniejsze punkty sprzedaży będą mogły przystąpić do niego dobrowolnie. Konsumenci, choć ogólnie popierają ideę, zgłaszają również liczne obawy związane z wdrożeniem nowego rozwiązania – wynika z raportu Interzero „W pułapkach jednorazowości – czekając na kaucję”.
Brakuje wiedzy, ale nie chęci
Z raportu opublikowanego przez Interzero wynika, że aż 77 proc. Polaków ma świadomość zbliżającego się startu systemu kaucyjnego. Jednak tylko jedna trzecia potrafi poprawnie opisać jego zasady działania. Część osób uważa, że przed oddaniem butelki trzeba ją zgniatać, odkręcać zakrętkę lub usuwać etykietę. To nie będzie wymagane. Co ciekawe, to właśnie młodsze osoby najczęściej udzielały błędnych odpowiedzi.
– Polacy naprawdę chcą tego systemu, ale rozbieżności w podejściu widać szczególnie między grupami wiekowymi. Osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia są zdecydowanie bardziej zaangażowane niż młodsze pokolenia – mówi Paweł Lesiak, wiceprezes zarządu Interzero Polska, cytowany przez Newserię.
Respondenci najbardziej obawiają się, że nie wszystkie sklepy będą przyjmować opakowania, że konieczne będzie okazanie paragonu lub że punkty zwrotu będą zbyt oddalone od miejsca zamieszkania. Wiele osób sygnalizuje również brak miejsca w domach do przechowywania pustych butelek czy puszek.
Potencjał zmian i realne korzyści
System kaucyjny ma jednak szansę pozytywnie wpłynąć na codzienne nawyki konsumenckie. Lesiak zwraca uwagę, że wprowadzenie kaucji może ograniczyć problem magazynowania odpadów w domach i ułatwić zarządzanie nimi. W opinii ekspertów, regularne oddawanie opakowań podczas codziennych zakupów zastąpi sporadyczne wyrzucanie ich do pojemników na surowce wtórne.
– System będzie ułatwieniem. Nie trzeba będzie już czekać na odbiór plastiku, bo zwrot opakowań będzie możliwy tak często, jak robimy zakupy – dodaje Lesiak.
Kaucja za butelki wielokrotnego użytku ze szkła do 1,5 l wyniesie 1 zł. Za jednorazowe butelki PET do 3 l oraz puszki do 1 l zapłacimy dodatkowo zwrotne 50 gr. Wiceprezes Interzero informuje, że stawka ta będzie prawdopodobnie zwiększana, aby skuteczniej motywować konsumentów do zwrotu opakowań. Ważne jednak, by opakowania były odpowiednio oznakowane – tylko takie będą objęte systemem.
Pełne wdrożenie dopiero w 2026 roku?
Zgodnie z przepisami każda gmina będzie musiała posiadać co najmniej jeden stacjonarny punkt odbioru opakowań. Choć obowiązek zbierania opakowań formalnie ruszy jesienią, Lesiak spodziewa się, że realne i powszechne funkcjonowanie systemu nastąpi dopiero w kolejnym roku.
– Sankcja karna za niewprowadzenie systemu w ostatnim kwartale 2025 roku jest tak niska, że wielu producentów może zdecydować się na jej zapłatę zamiast uczestnictwa w systemie. Oznacza to, że pełny start systemu zobaczymy dopiero w 2026 roku – stwierdza wiceprezes Interzero.
Lesiak podkreśla, że na początku konsumenci mogą napotkać trudności. System będzie wymagał dostosowań zarówno od firm, jak i od obywateli. Ważne jednak, by podchodzić do tych zmian jako do wspólnego procesu, który może być modyfikowany zgodnie z potrzebami rynku i społeczeństwa.
– Nie jesteśmy jeszcze w stanie ocenić, czy obecna konstrukcja systemu jest korzystna. Sama decyzja o jego wdrożeniu to jednak duży krok naprzód – i dla środowiska, i dla społeczeństwa – mówi Lesiak.
Czytaj także:
- Handel chce opóźnienia systemu kaucyjnego. I wyłączenia dla sklepów jednej kategorii
- Wytworzyli 1000 razy więcej plastiku, niż usunęli ze środowiska. Tak działali najwięksi producenci tego materiału
- Uwaga na plastikowe butelki wielokrotnego użytku. „Plastik stał się czarną skrzynką”
- Coraz mniej osób chce handlu we wszystkie niedziele. „Społeczeństwo jest już dość zmęczone”