Recykling surowców krytycznych przestaje być domeną wyłącznie polityki klimatycznej. Coraz wyraźniej staje się jednym z fundamentów bezpieczeństwa gospodarczego i przemysłowego Unii Europejskiej. Pierwiastki niezbędne m.in. dla energetyki, elektromobilności, elektroniki czy biomedycyny wciąż w ogromnym stopniu pochodzą z importu spoza UE. Bruksela chce to zmienić do 2030 roku, a eksperci wskazują, że Polska może być jednym z kluczowych ogniw tej układanki.
Unijne cele są ambitne. Do końca dekady co najmniej 25 proc. zapotrzebowania na surowce krytyczne ma być pokrywane z recyklingu, a zależność od pojedynczych państw trzecich wyraźnie ograniczona. To oznacza przyspieszenie inwestycji, zmian regulacyjnych i przejście od strategii do realnej skali przemysłowej.
Od importu do odzysku
Jak podkreśla Joanna Leoniewska-Gogola, liderka zespołu Circular Economy i dyrektorka w zespole Sustainability w Deloitte, Europa przez lata opierała się niemal wyłącznie na imporcie. Teraz coraz mocniej stawia na odzysk surowców z odpadów.
– Europa buduje swoją niezależność surowcową. Do tej pory przez wiele lat bazowaliśmy na imporcie surowców krytycznych, czy to z Chin, czy z innych rynków zagranicznych, natomiast teraz Europa coraz bardziej dostrzega potrzebę wydobywania surowców krytycznych już nie z głębi ziemi, tylko z tego, co mamy zgromadzone w odpadach – mówi ekspertka.
Zmiana nie dotyczy wyłącznie strategii. Trwa przejście do fazy wdrażania rozwiązań na skalę przemysłową. Powstają ramy prawne, rozwijane są technologie i budowane pierwsze europejskie łańcuchy odzysku, zamknięte w granicach UE.
Europa na eksportowej łasce Chin
Skala obecnego uzależnienia Europy od importu jest duża. Dane Komisji Europejskiej i Eurostatu pokazują, że w 2024 roku aż 95 proc. importu metali ziem rzadkich pochodziło z Chin, Malezji i Rosji. Chiny dominują także w dostawach magnezu oraz galu – surowców wykorzystywanych m.in. w motoryzacji, lotnictwie, elektronice, systemach radarowych czy ogniwach fotowoltaicznych.
To właśnie ta koncentracja dostaw sprawia, że recykling coraz częściej postrzegany jest jako element infrastruktury krytycznej, porównywalny z energetyką czy logistyką.
– Recykling jest bardzo ważnym elementem w bezpieczeństwie surowcowym. Dlatego nie mówimy już o nim tylko w kontekście ekologii, ale i stabilności gospodarczej i przemysłowej. Im bardziej jesteśmy w stanie odzyskiwać surowce z odpadów, tym bardziej uniezależniamy się od importu i napięć geopolitycznych. Skracamy łańcuchy dostaw i wpływamy nie tylko na ekologię, ale także na ekonomię i politykę – mówi Joanna Leoniewska-Gogola.
CRMA wyznacza kierunek
Impulsem do przyspieszenia działań jest europejski akt w sprawie surowców krytycznych (Critical Raw Materials Act), który wszedł w życie w maju 2024 roku. Rozporządzenie zakłada, że do 2030 roku:
- nie więcej niż 65 proc. importu danego surowca może pochodzić z jednego państwa trzeciego,
- co najmniej 10 proc. rocznego zużycia ma być wydobywane w UE,
- 40 proc. ma być przetwarzane w Unii,
- a 25 proc. ma pochodzić z recyklingu.
Regulacje mają też usprawnić zbiórkę odpadów bogatych w surowce krytyczne i zapewnić ich przetwarzanie na wtórne surowce o jakości porównywalnej z pierwotnymi.
Baterie, elektronika i metale ziem rzadkich
Największe znaczenie mają dziś surowce niezbędne do transformacji energetycznej i cyfrowej. Chodzi m.in. o lit, kobalt, nikiel i mangan obecne w akumulatorach, ale także o miedź, srebro i aluminium zawarte w elektroodpadach. Coraz większą rolę odgrywają również metale ziem rzadkich, wykorzystywane w sprzęcie IT, silnikach czy turbinach wiatrowych.
– Mamy dostęp do tych surowców, natomiast kluczowe jest to, żeby je skutecznie pozyskać i odzyskać – mówi dyrektorka w Deloitte.
Polska na mapie projektów strategicznych
Ważnym narzędziem wdrażania CRMA są projekty strategiczne. Komisja Europejska zatwierdziła już 47 takich inwestycji w 13 państwach członkowskich, z czego 10 dotyczy obszaru recyklingu. Wśród nich znalazły się również dwa projekty realizowane w Polsce.
Jednym z nich jest Zakład Rafinacji Pierwiastków Ziem Rzadkich w Puławach, który będzie produkował m.in. tlenki neodymu, prazeodymu, lantanu i ceru – kluczowe dla OZE i elektromobilności. Drugi projekt to zakład recyklingu baterii Polvolt w Zawierciu, realizowany przez Elemental Battery Metals. Koncentruje się na odzysku metali strategicznych z baterii litowo-jonowych i katalizatorów.
– Polska ma bardzo duży potencjał do tego, żeby uczestniczyć w łańcuchu odzysku surowców krytycznych. Mamy doświadczenie w przemyśle i coraz większe kompetencje w nowoczesnym recyklingu elektroodpadów i baterii – mówi Joanna Leoniewska-Gogola.
Obecnie głównymi wydobywanymi w kraju surowcami krytycznymi są miedź, węgiel koksowy oraz hel. Eksperci zwracają uwagę, że Polska jest także znaczącym producentem baterii i komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego. To sprawia, że naturalnie wpisuje się w europejski łańcuch wartości. Coraz częściej pojawia się też koncepcja, by kraj stał się hubem odzysku surowców krytycznych dla Europy Środkowo-Wschodniej.
Polska jest w trakcie dostosowywania przepisów do wymogów aktu o surowcach krytycznych. Projekt ustawy przewiduje m.in. utworzenie jednego punktu kontaktowego dla projektów strategicznych, system monitorowania ryzyk w łańcuchach dostaw oraz aktualizację Polityki Surowcowej Państwa co najmniej raz na pięć lat.
Najtrudniejszy etap dopiero przed nami
Zdaniem ekspertów kluczowym wyzwaniem najbliższych lat będzie przejście od laboratoriów i pilotaży do pełnej skali przemysłowej. Wymaga to ekoprojektowania produktów (aby te zawierające surowce krytyczne były tak skonstruowane, żeby odzysk był łatwy), sprawnych systemów zbiórki oraz obniżenia kosztów recyklingu.
– Chodzi o to, żebyśmy uzyskiwali te surowce w takiej jakości jak surowce pierwotne i żeby recykling był konkurencyjny ekonomicznie. Z tym niestety mamy teraz problem, o to się rozbijamy, że recykling jest zbyt drogi – podsumowuje Joanna Leoniewska-Gogola.
Najbliższe lata pokażą, czy Europa faktycznie zbuduje niezależność surowcową. Stawką są nie tylko bezpieczeństwo dostaw, ale też stabilność cen technologii kluczowych dla transformacji energetycznej i cyfrowej.
Przeczytaj także:
- Śnieg i mróz testują budżety JST. Zima obnaża słabe punkty finansów samorządów
- Rynek pracy IT odbija, ale selektywnie. Firmy szukają głównie seniorów
- Od butelki do surowca. Logistyka obiegu zamkniętego testuje system kaucyjny